-Co za koszmarny dzień...-pomyślała Caroline, przenosząc znudzone spojrzenie na słoneczny krajobraz za oknem.
Kolejny dzień...Zbliżający się bal maturalny miał być jednym z najlepszych dni Caroline i jej przyjaciół. Jednak blondynka nie wiedziała nawet, jak los miał dla niej wiele niespodzianek.
-Nie jesteś ciekawa czemu tu właśnie jestem? - Męski głos zagadną za jej plecami.
Jedno spotkanie...Nadprzyrodzone istoty nadchodzą ku Mystic Fall pogrążając miasteczko w coraz większym mroku.
-Miałeś odejść! I nigdy więcej nie wracać! -Przypomniała rozdrażniona dziewczyna- Miałam być szczera! I byłam!
-Oczywiście, obiecałem odejść...- Stwierdził zamyślony Klaus - Ale musiałem też wrócić po to, aby być twoją ostatnią i jedyną miłością.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz